23 July 2011

Ελλάδα

Tydzień w Grecji zdecydowanie wystarczający. Nie potrafię funkcjonować w takim upale, właściwie problem mam ze spaniem gdy jest mi gorąco, także jestem koszmarnie zmęczona codziennymi pobudkami o 3 lub 5 nad ranem i oglądaniem wschodu słońca. Oczywiście nie twierdzę wcale, że był zły, bo był piękny! Ale moje zmęczenie kazało mi znienawidzić nawet wschód słońca ;) Opisywać za dużo co nie mam, wyłączyłam się zupełnie by móc odpocząć, w godzinach największego słońca siedząc na balkonie przy palmie, rozwiązując sudoku i czytając 'Dolinę Tęczy' usiłowałam nie ogłuchnąć przez cykady. Wypoczęta fizycznie, niestety psychicznie wykończona zmęczeniem, usiłuję naprawić skutki utraty wagi i okropne uczucie odrealnienia spowodowane podróżą, powracając powoli do trybu nie jedzenia melonów na śniadanie, obiad i kolację. Do tego porządne naprawianie szkód wyrządzonych w moich włosach przez chlor i sól oraz ratowania mojej czerwonej skóry (wyglądam jak świnka Piggy). Szczerze mówiąc tęskniłam za ciepłym cappuccino wieczorami i moim łóżkiem z grubą pierzyną, w która mogę pozawijać się czytając w czasie deszczu. Mimo, że Grecja jest piękna, to jednak tłumy turystów nie są tym, czego oczekuje od moich wakacji. Równie męczący są ludzie na lotnisku przechwalający się tym, kto dłużej leżał na słońcu i kto bardziej się opalił. I pomimo iż ciesze się, że już wróciłam mam plany by zwiedzić resztę wysp Greckich ;) Miłej niedzieli ;*

♥ ♥ ♥ ♥

A week in Greece is enough. I can't have a good time in such a hot climate, actually the problem is that I cannot sleep when it's so hot, so I'm really tired of wakeing up at 3 or 5 am and watching the sunrise (I mean it's beatiful, but tiredness made me hate everything, even the sunrise) ;) There's not much to talk about, I was like switched off to relax. So I'm relaxed physically, but mantally exhousted of being tired, I'm trying to stop loseing my weight and a feeling that I'm so unreal. Slowly I'm back from melon_for_each_meal to a normal eating ;) And I need to rescue my hair from falling out and tkae care of my pink skin (I look like a Piggy right now). I really missed a hot cappuccino and my bed with a eiderdown that I can jump in and read a book while the rain's outside. Greece is wonderful and I liked it, but tourists made me sick (they're everywhere!) and it's not what I expect from my holidays. I'm happy that I'm back home, but still want to visit all of greek islands. Have a nice Sunday ;)

Kalithies:


Rodos:



Butterfly valley:



Lindos:












6 comments:

  1. Ale tam pięknie. A propos upałów i spania, pamiętam zeszłoroczne wakacje i nocne katorgi w Chorwacji. Mimo wszystko, ja czuję się jak ryba w wodzie, kiedy słońce piecze po ramionach i plecach, a jedyne ukojenie przynosi lodowata woda. :)

    ReplyDelete
  2. Cuudowne zdjęcia ;)
    Ta ręka! Wspaniałości!

    reesh.

    ReplyDelete
  3. Tonchocolat: w Chorwacji z tego co pamiętam nie było wcale tak źle, we Włoszech też zdawało się chłodniej, Grecja pobiła upałem wszystko. ale myślę jeszcze o Afryce, podobno wcale nie jest tak źle jak się zdaje ;)

    Reesh: takie kołatki były na prawie każdych drzwiach i robiły niesamowite wrażenie ;)

    ReplyDelete
  4. super zdjęcia!!!

    ReplyDelete
  5. Bardzo fajne zdjęcia :) Ja parę razy zrobiłam ten błąd i jeździłam na południe w szczycie sezonu :) Polecam wyprawę np. we wrześniu czy maju, pogoda jest wtedy cudowna i turystów mniej. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  6. tylko pozazdrościć :)
    ładne masz włosy :)
    http://forexamplefashion.blogspot.com/

    ReplyDelete